Info

avatar Ten blog został założony 17.05.2012r. Prowadzi go ArekG z miasteczka Krapkowice. Przejechałem 4052.56 kilometrów w tym 889.09 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.59 km/h
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl

baton rowerowy bikestats.pl

Zaliczone gminy

Ilość odwiedzających


Liczniki na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy ArekG.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
71.90 km 21.00 km teren
03:01 h 23.83 km/h:

Maks. pr.:44.40 km/h
Temperatura:23.0

Lasy, pola, góry...

Wtorek, 19 czerwca 2012 · dodano: 19.06.2012 | Komentarze 2

Krapkowice - Zdzieszowice - Kędzierzyn-Koźle - Góra Św. Anny - Gogolin - Krapkowice

Początkowo trasa miała być tylko i wyłącznie na Anke, dzisiaj znów miałem jechać z kolegą, ale los chciał, że pojechałem sam. Straciłem w sumie tylko trochę czasu przez ten "niewypał", ale nie było źle, bo wróciłem przed zachodem słońca. To była chyba najbardziej spontaniczna wycieczka ze wszystkich. Nie dość, że jechałem w nowym miejscu, bez wcześniejszego zaznajomienia się, choć w małym stopniu z trasą, to na dodatek spore odcinki lasami, gdzie kompletnie nie wiedziałem gdzie jadę :) ratowało mnie tylko słońce, względem którego się kierowałem :D Może to dzięki tym nowo odkrytym terenom dystans wyszedł dość spory. W końcu na Anke udało mi się wjechać wszystkimi możliwymi drogami (pewnie są jeszcze jakieś nieoznakowane, boczne, takie od dupy strony, ale w takie się nie będę bawił) :) Znów konieczny postój przy czereśniach, których nie potrafię jeść w przystępnych ilościach. Wieczór się zbliżał, mecz również, więc wziąłem się w garść w byłem w domu po 30 min. (załączona mapka jest mapką orientacyją) :)



Koksy z łąki... © ArekG


Koksy z popularnego miejsca :) © ArekG


Dane wyjazdu:
18.95 km 8.00 km teren
00:56 h 20.30 km/h:

Maks. pr.:38.30 km/h
Temperatura:25.0

Lajtowy dzień cz. III

Poniedziałek, 18 czerwca 2012 · dodano: 18.06.2012 | Komentarze 1

Typowy rekreacyjny wypad na rower z kolegą z bloku. Jeśli można tak to określic, to w celu sprawdzenia jego formy :) Tłuczenie się po okolicznych wioskach :) Nie ma nad czym się rozpisywac, nic nadzwyczajnego. Wypad przyjemny, ale strasznie krótki i troszkę powolny. Nie przyzwyczaiłem się do takiej jazdy :D Następnym razem będzie lepiej, musi :) No i to chyba na tyle...
Kategoria 0-20km, Grupowe


Dane wyjazdu:
151.64 km 5.00 km teren
06:13 h 24.39 km/h:

Maks. pr.:53.50 km/h
Temperatura:30.0

Dobrý den

Sobota, 16 czerwca 2012 · dodano: 16.06.2012 | Komentarze 2

Krapkowice - Głogówek - Głuchołazy - Zlate Hory [CZ] - Osoblaha [CZ] - Głogówek - Krapkowice

Trasa planowana od dawna. Za każdym razem coś stało na przeszkodzie. Dzisiaj jednak udało się zgrac. Wyjazd z Krapkowic rano o 8:00. Przez 28 km wiatr wiał prosto w twarz, co znacząco utrudniało jazdę. Z Romkiem dojechaliśmy na miejsce spotkania do Klisina. Tam dołączył do nas Kamil i razem jechaliśmy już we 3. Tempo było dobre, nawet bardzo. Tak dojechaliśmy do Prudnika, gdzie zrobiliśmy pierwszy przystanek w Kauflandzie. Ruszyliśmy dalej i po drobnych kłopotach nawigacyjnych w Ligocie Prudnickiej trafiliśmy na odpowiednią drogę, która biegła non stop przy rzecze. Tak dojechaliśmy do Jarnołtówka, gdzie zupełnie przypadkowo trafiliśmy na "rozgrzewającego się" kolarza, który ledwo dyszał na podjazdach i gadał cały czas :) Razem z nim dojechaliśmy do skrzyżowania na Zlate Hory i Głuchołazy. Kolejnym przystankiem był rynek w Głuchołazach. Południe, w cieniu około 30*C, było zbyt gorąco, jak na postój. Po 20 min ruszyliśmy dalej, tym razem na przejście graniczne i Zlate Hory. Tam zaczęły się schody. Długi, 12% podjazd był nie lada wyzwaniem. Wdrapaliśmy się na parking pod Biskupią Kopą, więc grzechem byłoby nieskorzystac z okazji i nie wjechac na szczyt :) Na szczycie kilka zdjęc, krótki odpoczynek i zjazd w dół. Po długim równie stromym zjeździe wyjechaliśmy gdzieś w małej, czeskiej wiosce. Dalej kierowaliśmy się na Osoblahe, gdzie zrobiliśmy kolejny postój. Przejazd przez prowizoryczne przejście graniczne i rozdzielenie się w Pomorzowiczkach. Od granicy aż do samych Krapkowic, średnia około 30 km/h, z wiatrem w plecy. Wracało się super. Jestem zadowolony z wyniku :) Podróż niezapomniana, było warto. Jeszcze raz dzięki za wspólną jazdę Romek i Kamil :D



Pamiątkowe zdjęcie, tuż przed podbojem południowych sąsiadów © ArekG


Przejście graniczne © ArekG


Piękne widoki z wjazdu pod Biskupią Kopę © ArekG


Parking pod Biskupią po stronie Czeskiej © ArekG


Nieplanowany pobyt na szczycie :) © ArekG


Wymagające podjazdy, to już nie Góra Św. Anny :) © ArekG
Kategoria 100-200km, Grupowe


Dane wyjazdu:
10.89 km 3.90 km teren
00:27 h 24.20 km/h:

Maks. pr.:33.20 km/h
Temperatura:21.0

Nieudana rozgrzewka przed sobotnim wyjazdem...

Piątek, 15 czerwca 2012 · dodano: 16.06.2012 | Komentarze 0

Wybrałem się na szybko w lekki rozjazd przed jutrzejszą wymagającą podróżą. Niestety zaliczyłem glebę, przez jakieś niesforne dziecko, które nie potrafi rozglądnąc się przed wyjazem z drogi podporządkowanej...
Kategoria 0-20km, Jednoosobowe


Dane wyjazdu:
9.25 km 0.00 km teren
00:25 h 22.20 km/h:

Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:16.0

Serwis

Czwartek, 14 czerwca 2012 · dodano: 14.06.2012 | Komentarze 2

W końcu wsiadłem na rower, chociaż na trochę. 3 dni poza domem, z dala od dwóch kół to zbyt długi odpoczynek jak dla mnie :) Dzisiaj miałem okazje nadrobić zaległości. Udałem się do serwisu w celu podbicia gwarancji i zrobienia "przeglądu". Trochę średnio się wczoraj czułem, dlatego postanowiłem nie kusić losu i nie wyjeżdżałem w trasę. Najbliższa dłuższa wycieczka planowana jest na sobotni dzień, mam nadzieję, że słoneczny :)
Kategoria 0-20km, Jednoosobowe


Dane wyjazdu:
43.34 km 14.30 km teren
01:49 h 23.86 km/h:

Maks. pr.:49.10 km/h
Temperatura:26.0

Anka z Markiem

Sobota, 9 czerwca 2012 · dodano: 09.06.2012 | Komentarze 1

Krapkowice - Zdzieszowice - Góra Św. Anny - Krapkowice

Po dniu przerwy postanowiłem kolejny już raz wybrac się na Górę Św. Anny, znów od strony Zdzieszowic. Głównie w celu sprawdzenia formy w takim terenie po raz kolejny (poszło zdecydowanie lepiej) :) Przy podjeździe na Anke spotkałem po drodze takiego samego zapaleńca jak ja :) Razem wjechaliśmy na szczyt z którego zjazd dla niego skończył się niestety niepomyślnie... :( Dzięki za wspólną jazdę :)
Zjazd z Anki, czyli to co uwielbiam, jak zawsze szybki i bezkompromisowy, nie ma miejsca na błędy, technika robi swoje. Po wyjechaniu z lasu, 30 minutowa degustacja owoców Annaberg'owskiej ziemi - czereśni :D Nie byłem pewny czy dam rade dokręcic do Krapkowic z takim "bagażem", ale udało się. Planowałem wrócic o 20, ale dało rade trochę szybciej, potem na mecz :)



Trasy rowerowe gminy Zdzieszowice © ArekG


Ulubiona częsc podjazdu od strony Zdzieszowic © ArekG


Dzięki za wspólną jazdę Marek :) © ArekG


Przy pomniku © ArekG


Dobre bo "kradzione" :) © ArekG


Droga powrotna - nudy z aparatem © ArekG
Kategoria 20-50km, Grupowe


Dane wyjazdu:
52.09 km 5.00 km teren
02:14 h 23.32 km/h:

Maks. pr.:44.40 km/h
Temperatura:25.0

Stolica województwa i 1000km

Czwartek, 7 czerwca 2012 · dodano: 07.06.2012 | Komentarze 3

Krapkowice - Opole - Krapkowice

Dzisiejszy dzień zapowiadał się dobrze. Na celu miałem sprawdzic mój stan na dłuższe podróże po wczorajszej secie, a następnie dobic 1000 km :) W trasie wczorajszy wysiłek dał znac o sobie. Szybciej się męczyłem, ale dałem radę zrealizowac założenia na dziś :) W Opolu pokręciłem się trochę po mieście i pojechałem w stronę wyspy Bolko, na dłuższy odpoczynek. Na Bolko ludzi masa, co chwila to na rolkach, to na rowerach, biegiem, kajakami, motorówkami... Wszyscy entuzjaści aktywnego wypoczynku w jednym miejscu, fajnie było taki obrazek zobaczyc w typowo zurbanizowanym mieście :) Wracałem krajową 45, w połowie złapał mnie deszcz, ale w każdej wiosce przez którą przebiega właśnie ta droga znajdują się po 2 przystanki, więc przeczekałem. Tuż przed wjazdem do Rogowa postanowiłem odbic z 45-ki i pojechac polną. Pierwotny plan zjazdu z szosy był marny... przejechałem z 0,5 km, polna droga się skończyła, zaczęły się pola więc chcąc nie chcąc musiałem zawrócic. Nie tylko mi się to nie spodobało, jak tylko zawróciłem o 180* zaczął mnie gonic jakiś pies... Po chwili odpuścił sobie, chyba zrozumiał z kim chce się ścigac :D Dojechałem do domu, szybka konserwacja roweru po trasie i lece wrzucic ten oto wpis na BS :)



Moje LO :) © ArekG


HELIOS OPOLE © ArekG


Most łączący Opole z wyspą Bolko © ArekG


Transport drogą wodną i lądową na jedym zdjęciu :) © ArekG


Popis umiejętności... © ArekG


Dane wyjazdu:
110.42 km 0.00 km teren
04:14 h 26.08 km/h:

Maks. pr.:47.70 km/h
Temperatura:19.0

Druga seta w tym roku

Środa, 6 czerwca 2012 · dodano: 06.06.2012 | Komentarze 3

Krapkowice - Zdzieszowice - Kędzierzyn-Koźle - Prudnik - Krapkowice

Lepiej w długi weekend nie dało się wejść :D Z początku nie planowałem zrobić aż 110km, ale taki już jestem, poza tym apetyt rośnie w miarę jedzenia... Forma dzisiaj bardzo dopisywała, średnia na takim dystansie, 100% szosa i MTB dla mnie to wyczyn :) Czas setki z maja poprawiony o niecałe 45 min zaliczam jako swój osobisty sukces :) Jechało się bardzo przyjemnie, pogoda dopisywała, dopiero pod koniec zaczęło lekko padać i zrobiło się całkowicie ciemno, no ale skoro była godzina 22:30 to nic dziwnego :) Kryzys dopadł mnie jak przy każdej podróży, tuż na samym początku (pierwsze 15km). Trochę to irytujące no ale cóż, żeby zrobić 100, trzeba i te pierwsze 15 się pomęczyć, potem już z górki :) Po drodze, na jakiejś wiosce postój przy monopolowym w celu uzupełnienia zapasów węglowodanów i wody :) Ulubiony odcinek trasy - przejazd przez "centrum" Głogówka, czemu? Tajemnica :) Reasumując jestem mega zadowolony, dobre rowerowe wejscie w długi weekend, zobaczymy co na tą dzisiejszą wyprawę powie jutro moja siła napędowa :/ mam nadzieje, że nie będą mocno boleć nogi. Rozchodzi się na procesji i potem na rower? Zobaczymy... :D



Pierwsza godna zatrzymania się miejscowosc © ArekG


Druga godna zatrzymania się miejscowość © ArekG


W drodze do celu... © ArekG


Niestety na droższy postój mnie nie stać :) © ArekG


Góry Opawskie - moje plany na wakacje... :) © ArekG


Upragniony Prudnik - cel podróży © ArekG


Dane wyjazdu:
11.74 km 6.20 km teren
00:30 h 23.48 km/h:

Maks. pr.:37.00 km/h
Temperatura:13.0

Krapkowice nocą

Poniedziałek, 4 czerwca 2012 · dodano: 04.06.2012 | Komentarze 0

Szybkie, krótkie, wieczorne wyjście na rower. Niecałe 12km, to trochę daremny dystans, nawet nie poczułem, że cokolwiek przejechałem. Lepszy rydz niż nic :) Nie chcę się przemęczac przez jutrzejszymi zawodami. :)
Kategoria 0-20km, Jednoosobowe


Dane wyjazdu:
21.40 km 9.20 km teren
00:56 h 22.93 km/h:

Maks. pr.:36.10 km/h
Temperatura:17.0

Gogolińskie "góry"

Niedziela, 3 czerwca 2012 · dodano: 04.06.2012 | Komentarze 0

Wieczorna, niedzielna przejażdżka, po raz kolejny pętla (chyba je polubiłem) tym razem na terenie Gogolina i tamtejszych lasów przy autostradzie :) Jako, że nie chciałem biernie czekac na zbliżający się ukochany poniedziałek, postanowiłem jakoś pożytecznie spędzic czas na rowerze. Pogoda znów nie rozpieszczała temperaturą, ale w gruncie rzeczy polubiłem jazdę w chłodniejsze dni :) Nie wrzucam mapki bo nie ma nawet sensu, zwykła spontaniczna przejażdżka :)
Kategoria 20-50km, Jednoosobowe