Info
Więcej o mnie.


Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj10 - 4
- 2013, Kwiecień10 - 5
- 2013, Marzec3 - 2
- 2012, Listopad1 - 0
- 2012, Wrzesień3 - 0
- 2012, Sierpień10 - 0
- 2012, Lipiec16 - 2
- 2012, Czerwiec14 - 21
- 2012, Maj12 - 2
- 2012, Kwiecień3 - 0
- 2004, Maj1 - 0
Dane wyjazdu:
26.50 km
26.50 km teren
01:58 h
13.47 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:12.0
Rower:KROSS LEVEL A6
BikeMaraton Zdzieszowice
Sobota, 11 maja 2013 · dodano: 12.05.2013 | Komentarze 2
Pierwszy raz brałem udział w takiej imprezie, początkowo liczyłem na ukończenie maratonu, a wyszło całkiem nieźle jak na początek, w dodatku w tak trudnych warunkach i nie oszukujmy się niezbyt wygórowanym sprzęcie. Najbardziej dokuczał brak SPD, ale wynik to wynik, każdy jedzie na tym co ma ;) Atmosfera świetna, pogoda nie odstraszyła zapaleńców, bo było ich grubo ponad 1100 ;) Szkoda, że trafiła się akurat taka pogoda na mój debiut, ale nauczyłem się sporo ;) Ludzie potrafią ostro pociągnąć, sam takim tempem bez szans. Zaliczyłem 4 upadki przy podjazdach, a w zasadzie przy wspinaczce, ale tylko i wyłącznie przez brak odpowiednich butów. Ślizgałem się jak na lodzie, niestety bardzo dużo czasu straciłem na tym. Pod koniec już kompletnie nie miałem hamowni, totalnie wyjechane klocki... Z tego co słyszałem to sporo ludzi miało podobnie. Brak hamulców, znowu przełożył się na czas, nie mogłem na zjazdach się rozsądnie rozpędzić. Na szczęście nogi okazały się mocniejsze niż myślałem, na prostych i asfaltowym podjeździe na Anke (czy to na pierwszych kilometrach, czy w połowie trasy na interwałach) nogi miały do końca zapas mocy, w tych miejscach miałem okazje nadrobić to co straciłem na podjazdach i zjazdach. Ciekawe jakby poszło przy sprzyjających warunkach, wydaje mi się, że było by lepiej mimo, że wszystkim wtedy jechałoby się również lepiej :)OPEN 243/770
M1 16/30

Zimno, mokro, ale udało się ;)© ArekG
Dane wyjazdu:
49.58 km
18.00 km teren
02:17 h
21.71 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
Rower:KROSS LEVEL A6
Ostatnie szlify [2 dni do...]
Czwartek, 9 maja 2013 · dodano: 12.05.2013 | Komentarze 0
Maraton już bardzo blisko, więc wybrałem się zobaczyć jak będzie wyglądać trasa. Niestety pogubiłem się nieco (zła jakość przegranej mapy na tel.) i odpuściłem po 10 km błądzenia. Było trochę późno, więc wróciłem do domu. Na szczęście pogoda dopisała, trochę na podjazdach pomęczyłem nogi, ogólnie dzień zaliczam do udanych :) Mapy trasy nie mam, bo coś bikemap szwankuje...
Pomnik na Ance© ArekG

Maszyna gotowa do maratonu :)© ArekG
Kategoria 20-50km, Jednoosobowe
Dane wyjazdu:
43.45 km
19.00 km teren
01:48 h
24.14 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
Rower:KROSS LEVEL A6
Lasy i łąki, kwitnące kwiatów pąki
Wtorek, 7 maja 2013 · dodano: 07.05.2013 | Komentarze 0
Kolejna szybka wycieczka, tym razem "dużo" terenu. Nie ma co się rozpisywać, przygód nie było, na spokojnie. Nogi po wczoraj się rozjeździły, już co raz bardziej zaczynam się wstrzeliwać w formę z ubiegłego roku ;)
Pola i łąki, wszystko idzie pod koła :)© ArekG

Droga powrotna, przy krajowej 45© ArekG
Kategoria 20-50km, Jednoosobowe
Dane wyjazdu:
59.43 km
0.00 km teren
02:20 h
25.47 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
Rower:KROSS LEVEL A6
Stolica wojewódzwta, szybko i intenstywnie
Poniedziałek, 6 maja 2013 · dodano: 07.05.2013 | Komentarze 0
Ładna pogoda, ciepło, rower po przeglądzie. Jechało się super, interwałami. Trening sprintu po płaskim i pod górkę :) nogi dostały w kość, ale było warto. Wybrałem się na Bolko do Opola. Dawno nie byłem, a tak się przyjemnie jeździ :) Droga powrotna trochę gorzej, bo chłodno zaczęło się robić. Powrót oczywiście już po zmroku :)
Wjazd do Opola od strony Kątów Op© ArekG

Jakaś randomowa łódeczka przy Bolko© ArekG

Inne ujęcie© ArekG

Most kolejowy na Bolko© ArekG

Kolejny most, tym razem dla ludu :)© ArekG
Kategoria 50-100km, Jednoosobowe
Dane wyjazdu:
17.35 km
7.00 km teren
00:44 h
23.66 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
Rower:KROSS LEVEL A6
Wieczorne kręcenie
Piątek, 26 kwietnia 2013 · dodano: 27.04.2013 | Komentarze 0
Ostatnia chwila, żeby skorzystać z mijającego dnia. Szybki przelot po górkach w okolicy. Mało czasu na cokolwiek dłuższego jak na razie :/ Weekend też nie zapowiada się dystansowo. :)
Wzniesienia Gogolina© ArekG
Dane wyjazdu:
40.92 km
23.00 km teren
01:39 h
24.80 km/h:
Maks. pr.:45.60 km/h
Temperatura:21.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Popołudniowo, na poprawę zdrowia
Środa, 24 kwietnia 2013 · dodano: 25.04.2013 | Komentarze 0
Nietypowa trasa, drugi raz w życiu przez las niedaleko Pruszkowa jechałem. Szybka trasa, niemal cała w linii prostej. W poprzednich dniach kiepsko się czułem i nie do końca wyleczony i tak pojechałem. Dzisiaj juz czuję się dobrze, jak widać rower to zdrowie :D Niedługo upragniony długi weekend ;)
Dąbrówka Górna© ArekG

Las pruszkowski, sporo błota i kolein ;)© ArekG

Podmokłe tereny, wręcz zalane, ciekawy widok :)© ArekG
Kategoria 20-50km, Jednoosobowe
Dane wyjazdu:
52.22 km
14.00 km teren
02:12 h
23.74 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:20.0
Rower:KROSS LEVEL A6
O zakupach, psie i całuśnej babci
Środa, 17 kwietnia 2013 · dodano: 17.04.2013 | Komentarze 1
Krapkowice - Gogolin - Góra Św. Anny - Zdzieszowice - Krapkowice - Rogów Op. - DomDzisiaj obiecywane sobie +50km w tym sezonie, pierwszy raz testowałem nowy zakup, czyli rękawiczki i oświetlenie ;) Rękawiczki niemal identyczne jak poprzednie, fason tylko z biegiem lat się zmienił, nie zawiodły mnie nawet teraz gdy ciężko się domyśleć, że to właśnie rękawiczki :) Nowe jak najbardziej w porządku. Oświetlenie miałem okazję sprawdzić bo wracałem po ciemku i jestem w szoku, trochę dołożyłem i kupiłem konkretny zestaw ledówek. Jakość i barwa światła są mega, duże pole świecenia i każdą dziurę można wychwycić :)
Wyjechałem koło 18 więc dość późno jak na tę porę roku, ale nie żałuję, kryzys na podjeździe pod Ankę złapał ale udało mi się pokonać siebie samego ;) Na szczycie krótka przerwa na jedzenie i powrót z stronę Krapkowic przez Zdzieszowice. W wiosce jakaś starsza babcia, zaszokowana widokiem jadącego na rowerze innym niż popularny wśród tamtejszych mieszkańców składak, z radości zaczęła mi 'okazywać sympatię', odpowiedziałem jej uśmiechem i pojechałem dalej :D W Krapkowicach miałem 40km więc jeszcze skoczyłem do Rogowa. Po drodze kolejna akcja, tym razem ktoś szedł z psem, a pies jak to pies, na rowerzystę reaguję dość agresywnie... Ten owczarek najwidoczniej był zły, że ktoś się porusza szybciej od niego i postanowił się ze mną delikatnie mówiąc ścigać, na szczęście miał kaganiec bo nie wiem jak by się to skończyło... Na polach przed Rogowem zrobiło się już całkiem ciemno, światła radziły sobie bardzo dobrze, ale zrobiło się strasznie zimno, więc już nie myślałem o niczym innym jak szybkim powrocie do domu. Wycieczka na duży + ;)

Zamknięta droga na Strzelce (remont)© ArekG

Anka "wiosną" ;)© ArekG

Szczyt i krótki odpoczynek + nowe rękawiczki ;)© ArekG
Kategoria 50-100km, Jednoosobowe
Dane wyjazdu:
12.60 km
0.00 km teren
01:00 h
12.60 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:19.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Po egzaminach, z kimś wyjątkowym :)
Wtorek, 16 kwietnia 2013 · dodano: 17.04.2013 | Komentarze 0
Egzamin na prawko zaliczony! Ciesze się, że mam to już za sobą :D Popołudniu porwałem moją połówkę na rowery, było super! :D Jutro szykuję coś dłuższego ;)
Kocham Cię :*© ArekG
Dane wyjazdu:
20.90 km
0.00 km teren
00:50 h
25.08 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:17.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Szybka trasa przed egzaminem
Poniedziałek, 15 kwietnia 2013 · dodano: 15.04.2013 | Komentarze 2
Dzisiaj niedaleko chodź było bardzo ciepło. Jutro egzamin, mam nadzieje że uda się zdobyć prawko za pierwszym razem :D Szybka trasa do Dobrej nad jeziorko i z powrotem ;)
Dobra part I© ArekG

Dobra part II (najlepsze miejsce w Dobrej) :D© ArekG
Kategoria 0-20km, Jednoosobowe
Dane wyjazdu:
40.14 km
14.20 km teren
01:54 h
21.13 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:18.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Po okolicy ze słońcem
Niedziela, 14 kwietnia 2013 · dodano: 14.04.2013 | Komentarze 0
Dzisiaj idealna pogoda, 18*C aż się jechać chciało w końcu bez kurtki :) Dłuższa trasa, nie mogło być inaczej ;) Najpierw do Kamienia przypomnieć sobie codzienne, wakacyjne jazdy do pracy. Zwieńczenie weekendu bardzo pozytywne, wiatr tez nie bardzo dokuczał. Żałuje tylko jednego... nie zabrałem okularów przeciwsłonecznych :D Najlepsza akcja była jak wyprzedziłem jakiegoś chłopaczka na skuterze, ahh ta mina ;) Potem powrót do Otmętu i w stronę Rogowa przez most kolejowy. Wszędzie pełno ludzi, wszyscy cieszą się słońcem i niedzielnym popołudniem. W Rogowie na Zamku tak samo, tłumy. :) Następnie przejazd przez kolejny most i dokręcenie do 40km ;)
Staw w Kamionku© ArekG

Kamień Śląski - lecznicze wody© ArekG

Konie w Kamieniu (hipoterapia)© ArekG

Na koniec 'artystyczne' zdjęcie :D© ArekG
Kategoria 20-50km, Jednoosobowe

