Info
Więcej o mnie.


Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj10 - 4
- 2013, Kwiecień10 - 5
- 2013, Marzec3 - 2
- 2012, Listopad1 - 0
- 2012, Wrzesień3 - 0
- 2012, Sierpień10 - 0
- 2012, Lipiec16 - 2
- 2012, Czerwiec14 - 21
- 2012, Maj12 - 2
- 2012, Kwiecień3 - 0
- 2004, Maj1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
Pieniny i Tatry 2012
| Dystans całkowity: | 474.62 km (w terenie 185.41 km; 39.06%) |
| Czas w ruchu: | 23:32 |
| Średnia prędkość: | 20.17 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.30 km/h |
| Liczba aktywności: | 7 |
| Średnio na aktywność: | 67.80 km i 3h 21m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
124.80 km
0.00 km teren
04:42 h
26.55 km/h:
Maks. pr.:51.20 km/h
Temperatura:27.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Dzień VIII - Oświęcim i kochane Krapkowice
Poniedziałek, 9 lipca 2012 · dodano: 12.07.2012 | Komentarze 0
Oświęcim - Tychy - Gliwice - Kędzierzyn-Koźle - KrapkowicePowrót do domu w wielkim stylu :) 3 województwa zaliczone jednego dnia, dla mnie to coś, mimo, że dystans znośny :) Co tu dużo mówić, zdjęcia wyrażają chyba wszystko :) Może czas na krótkie podsumowanie... Ogólnie wypad w góry uważam za mega udany, myślę, że na jednym takim się nie skończy. Dystans zrobiony przez te 8 dni to 474,62 km. Cieszę się ogromnie :)

Oświęcim, no to do domu :)© ArekG

Tychy :)© ArekG

Gliwice :)© ArekG

Małopolska :)))© ArekG

Śląsk :)© ArekG
Kategoria Jednoosobowe, 100-200km, Pieniny i Tatry 2012
Dane wyjazdu:
43.27 km
22.00 km teren
01:58 h
22.00 km/h:
Maks. pr.:49.40 km/h
Temperatura:29.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Dzień VII - Wąwóz Homole, Leśnica, Czerwony Klasztor
Niedziela, 8 lipca 2012 · dodano: 12.07.2012 | Komentarze 0
Piątego dnia, wieczorem zauważyłem, że jakieś cholerstwo użarło mnie w udo... Był obrzęk i rumień na pół uda, następnego dnia z rana poszedłem do lekarza i cały dzień o rowerze nie było nawet mowy. Dzień VI to dzień odpoczynku (w końcu po to na wakacje się jedzie, nie? :D ) Jeden dzień przerwy mi w zupełności wystarczył, mimo że z nogą nie polepszyło się zbytnio, wsiadłem na rower i pojechałem mało wymagającą trasę, ale malowniczą z licznymi zjazdami :) Wąwóz i Klasztor to standard, ale ciekawiło mnie to miasteczko w górach po słowackiej stronie - Leśnica :) No i pojechałem, nic ciekawego, ale zawsze to nowe miejsce :) Po deszczu trasa zamieniła się w iście błotnisty maraton, dojechałem brudny ale zadowolony :)
słowackie miasteczko© ArekG

Podoba mi się to ujęcie, w tle oczywiście majestatyczne skały :)© ArekG

Jego pierwszy poważny błotny chrzest :)© ArekG

Brudasy :D© ArekG
Kategoria Pieniny i Tatry 2012, Jednoosobowe, 20-50km
Dane wyjazdu:
43.67 km
31.30 km teren
03:01 h
14.48 km/h:
Maks. pr.:45.20 km/h
Temperatura:29.5
Rower:KROSS LEVEL A6
Dzień V - Lubań - 1225 m n.p.m
Piątek, 6 lipca 2012 · dodano: 12.07.2012 | Komentarze 2
Widząc, że nogi dają radę, siły są, chęci tym bardziej, postanowiłem znów pojechać na szczyt, ale dalej, na ten najwyższy, to już był prawdziwy morderczy wysiłek, ale wierzę, że będzie procentował w przyszłości :D 1225 m n.p.m. to mój rekord, dlatego tym bardziej cieszę się, że zdobyłem ten szczyt :) Znów zapomniałem aparatu, ale od czego jest telefon komórkowy :D Tego dnia bez ofiar, rower cały :) Po powrocie obiad i odpoczynek i znów do Czerwonego Klasztoru (to już się robi nudne) :D
Morderczy i stromy wjazd na Lubań© ArekG

słowacka gmina Leśnica na trasie do Czerwonego Klasztoru© ArekG
Kategoria Pieniny i Tatry 2012, Grupowe, 20-50km
Dane wyjazdu:
40.85 km
28.32 km teren
02:45 h
14.85 km/h:
Maks. pr.:41.40 km/h
Temperatura:31.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Dzień IV - 2 szczyty + Czerwony Klasztor
Czwartek, 5 lipca 2012 · dodano: 12.07.2012 | Komentarze 0
Po ponad 1900 metrach przewyższeń dnia poprzedniego nie byłem pewny czy moje nogi dadzą radę na kolejne, tym razem 2 szczyty, w końcu pierwszy raz dane mi było jechać w tak trudnych warunkach... :) Raz się żyje, a już na pewno nie wiele więcej będzie okazji być w Pieninach z rowerem :) Poszło dobrze, bardzo dobrze, jednak chyba coś w tych nogach jest, że potrafią wciągnąć właściciela i rower na dość pokaźne wysokości :) Była walka, strome zbocza nie dawały za wygraną, przy zjeździe nie obyło się bez ofiar - poszła dętka :)Marszałek - 828 m n.p.m.
Jaworzyna - 1050 m n.p.m.
Na koniec dnia jeszcze spokojnie na Słowację do Klasztoru (pokochałem tą trasę) Z tej ciągłej chęci łapania kolejnych kilometrów zapomniałem aparatu :D

Ekipa techniczna (czyt. ja) miała co robić :)© ArekG
Kategoria Pieniny i Tatry 2012, Grupowe, 20-50km
Dane wyjazdu:
160.53 km
52.23 km teren
08:04 h
19.90 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:29.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Dzień III - Zakopane i Gubałówka
Środa, 4 lipca 2012 · dodano: 12.07.2012 | Komentarze 0
Szczawnica - Nowy Targ - Bukowina Tatrzańska - ZakopaneCoś niebywałego, jedno z moich rowerowych marzeń, być tam rowerem, będąc wcześniej kilka razy standardowo samochodem/wycieczką, to coś niesamowitego !!! :) Jak tylko dowiedziałem się, że jadę na wakacje do Szczawnicy, od razu chciałem pojechać właśnie tam - do Zakopanego :) Wyjazd wcześnie rano, spokojnie do Nowego Tagru, ale już po nogach zaczęły dawać górki, a to dopiero początek trasy :) Następnie na południe do Bukowiny, Poronina i w końcu jest upragniony cel :) Jak wiadomo mi zawsze mało więc porwałem się na wjazd na Gubałówkę. Niestety na szczycie złapał mnie mocny deszcz i tak już było do samej Szczawnicy. W butach woda, w rękawiczkach woda, wszędzie woda... ale było warto, choćby padało całą drogę i tak bym pojechał :)

Pierwsze większe miasto ;)© ArekG

Góry, łowce i rower :D© ArekG

Bukowina - punkt trasy :)© ArekG

Gdzieś za Bukowiną - pokazało się słońce to skorzystałem :)© ArekG

Mógłbym patrzeć na takie widoki cały czas...© ArekG

Standardowo przy tablicy :)© ArekG
Kategoria 100-200km, Jednoosobowe, Pieniny i Tatry 2012
Dane wyjazdu:
45.20 km
42.00 km teren
02:20 h
19.37 km/h:
Maks. pr.:56.90 km/h
Temperatura:33.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Dzień II - Červený kláštor x2
Wtorek, 3 lipca 2012 · dodano: 12.07.2012 | Komentarze 0
Szczawnica - Czerwony Klasztor [SVK]Jazda po terenach górskich jednak przygotowana dla turystów również mniej sprawnych kondycyjnie :) Nie męczyłem się tam tak jak tutaj - w tych ciężkich, zurbanizowanych miastach, gdzie oddycha się spalinami... Pogoda idealna, troszkę za gorąco, ale przecież na ciepło nie będę narzekał :)

W drodze (cudownej) na Słowację do Czerwonego Klasztoru© ArekG
Kategoria 20-50km, Jednoosobowe, Pieniny i Tatry 2012
Dane wyjazdu:
16.30 km
9.56 km teren
00:42 h
23.29 km/h:
Maks. pr.:60.30 km/h
Temperatura:32.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Dzień I - Wąwóz Homole
Poniedziałek, 2 lipca 2012 · dodano: 12.07.2012 | Komentarze 0
SzczawnicaNareszcie !!! rower zabrany w prawdziwe tereny, bez kompromisów na trasach, dostał porządny wycisk, tak jak ja i moje nogi :) Pierwszego dnia zaczęło się spokojnie, choć tempo było od początku mocne :) Dotarcie na miejsce późnym popołudniem, rozpakowanie się i dosłownie zetknięcie się z górkami :)
Kategoria 0-20km, Jednoosobowe, Pieniny i Tatry 2012

