Info

avatar Ten blog został założony 17.05.2012r. Prowadzi go ArekG z miasteczka Krapkowice. Przejechałem 4052.56 kilometrów w tym 889.09 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.59 km/h
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl

baton rowerowy bikestats.pl

Zaliczone gminy

Ilość odwiedzających


Liczniki na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy ArekG.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

50-100km

Dystans całkowity:1202.77 km (w terenie 84.31 km; 7.01%)
Czas w ruchu:49:06
Średnia prędkość:24.50 km/h
Maksymalna prędkość:53.60 km/h
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:70.75 km i 2h 53m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
85.20 km 12.00 km teren
03:14 h 26.35 km/h:

Maks. pr.:52.50 km/h
Temperatura:22.0

Pierwszy trip w SPD

Niedziela, 2 czerwca 2013 · dodano: 03.06.2013 | Komentarze 0

Nadal jestem pod mega wrażeniem SPD, żałuję, że dopiero teraz się na nie zdecydowałem, ale za to dużo oszczędziłem ;) Dłuższa wycieczka od dawna planowana, ale pogoda w tym roku jest tragiczna... Ciepło, przyjemnie, bez większego wiatru. Średnia konkretna ;) jechało się super, co chwile wydłużałem sobie o kolejne kilometry, szkoda było kończyć, ale pod koniec nogi juz czuły te kilometry, tym bardziej bo nie miałem jedzenia. Do domu prosto na obiad i krótki odpoczynek ;)

Wygrana w konkursie Dulux Let's Colour, przyzwoity efekt © ArekG


Nowe butki, radość z jazdy nieziemska ;) © ArekG


"Zielona Zatoka" w Dębinie k. Mosznej © ArekG


Dane wyjazdu:
59.43 km 0.00 km teren
02:20 h 25.47 km/h:

Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:

Stolica wojewódzwta, szybko i intenstywnie

Poniedziałek, 6 maja 2013 · dodano: 07.05.2013 | Komentarze 0

Ładna pogoda, ciepło, rower po przeglądzie. Jechało się super, interwałami. Trening sprintu po płaskim i pod górkę :) nogi dostały w kość, ale było warto. Wybrałem się na Bolko do Opola. Dawno nie byłem, a tak się przyjemnie jeździ :) Droga powrotna trochę gorzej, bo chłodno zaczęło się robić. Powrót oczywiście już po zmroku :)

Wjazd do Opola od strony Kątów Op © ArekG


Jakaś randomowa łódeczka przy Bolko © ArekG


Inne ujęcie © ArekG


Most kolejowy na Bolko © ArekG


Kolejny most, tym razem dla ludu :) © ArekG


Dane wyjazdu:
52.22 km 14.00 km teren
02:12 h 23.74 km/h:

Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:20.0

O zakupach, psie i całuśnej babci

Środa, 17 kwietnia 2013 · dodano: 17.04.2013 | Komentarze 1

Krapkowice - Gogolin - Góra Św. Anny - Zdzieszowice - Krapkowice - Rogów Op. - Dom

Dzisiaj obiecywane sobie +50km w tym sezonie, pierwszy raz testowałem nowy zakup, czyli rękawiczki i oświetlenie ;) Rękawiczki niemal identyczne jak poprzednie, fason tylko z biegiem lat się zmienił, nie zawiodły mnie nawet teraz gdy ciężko się domyśleć, że to właśnie rękawiczki :) Nowe jak najbardziej w porządku. Oświetlenie miałem okazję sprawdzić bo wracałem po ciemku i jestem w szoku, trochę dołożyłem i kupiłem konkretny zestaw ledówek. Jakość i barwa światła są mega, duże pole świecenia i każdą dziurę można wychwycić :)
Wyjechałem koło 18 więc dość późno jak na tę porę roku, ale nie żałuję, kryzys na podjeździe pod Ankę złapał ale udało mi się pokonać siebie samego ;) Na szczycie krótka przerwa na jedzenie i powrót z stronę Krapkowic przez Zdzieszowice. W wiosce jakaś starsza babcia, zaszokowana widokiem jadącego na rowerze innym niż popularny wśród tamtejszych mieszkańców składak, z radości zaczęła mi 'okazywać sympatię', odpowiedziałem jej uśmiechem i pojechałem dalej :D W Krapkowicach miałem 40km więc jeszcze skoczyłem do Rogowa. Po drodze kolejna akcja, tym razem ktoś szedł z psem, a pies jak to pies, na rowerzystę reaguję dość agresywnie... Ten owczarek najwidoczniej był zły, że ktoś się porusza szybciej od niego i postanowił się ze mną delikatnie mówiąc ścigać, na szczęście miał kaganiec bo nie wiem jak by się to skończyło... Na polach przed Rogowem zrobiło się już całkiem ciemno, światła radziły sobie bardzo dobrze, ale zrobiło się strasznie zimno, więc już nie myślałem o niczym innym jak szybkim powrocie do domu. Wycieczka na duży + ;)



Zamknięta droga na Strzelce (remont) © ArekG


Anka "wiosną" ;) © ArekG


Szczyt i krótki odpoczynek + nowe rękawiczki ;) © ArekG


Dane wyjazdu:
72.69 km 0.00 km teren
03:00 h 24.23 km/h:

Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:

Siła wyższa cz.XI

Poniedziałek, 10 września 2012 · dodano: 28.09.2012 | Komentarze 0

Do pracy...

Dane wyjazdu:
72.69 km 0.00 km teren
03:00 h 24.23 km/h:

Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:

Siła wyższa cz.IX

Czwartek, 30 sierpnia 2012 · dodano: 30.08.2012 | Komentarze 0

Do pracy, 3 dni do kolekcji :)

Dane wyjazdu:
96.92 km 0.00 km teren
04:00 h 24.23 km/h:

Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:

Siła wyższa cz. VII

Czwartek, 16 sierpnia 2012 · dodano: 17.08.2012 | Komentarze 0

Kolejne dni (4x) do kolekcji... :)

Dane wyjazdu:
96.92 km 0.00 km teren
04:00 h 24.23 km/h:

Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:

Siła wyższa cz. VI

Niedziela, 12 sierpnia 2012 · dodano: 12.08.2012 | Komentarze 0

Znów do pracy tym razem x4 dni. Trochę monotematycznie... Po 20 dopiero można będzie myśleć nad jakaś trasą. Póki co nie szkoda mi że nie jeżdżę gdzieś dalej bo pogody nie ma, a rower jest codziennie :)

Dane wyjazdu:
72.69 km 0.00 km teren
03:00 h 24.23 km/h:

Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:

Siła wyższa cz. V

Środa, 8 sierpnia 2012 · dodano: 09.08.2012 | Komentarze 0

Do pracy x3 póki co, bo teraz będzie tego trochę :)

Dane wyjazdu:
62.80 km 7.00 km teren
02:28 h 25.46 km/h:

Maks. pr.:50.50 km/h
Temperatura:26.0

Dawno zapomniana Anka

Poniedziałek, 30 lipca 2012 · dodano: 30.07.2012 | Komentarze 0

Udało się znaleźć czas na wyjazd, godziny popołudniowe nie sprzyjają dalekim wyprawom ale nie narzekam :) 60km to maksimum jakie tego dnia dało rade zrobić, ledwo przed zachodem zdążyłem :) Zmodyfikowana trasa na Ankę, ale to jest właśnie piękne, że na rowerze jest się wolnym i jedzie się gdzie się tylko zapragnie :) Ostatecznie padło na dojazd przez Tarnów, Nakło i Izbicko i powrót przez Zdzieszowice :)



Dane wyjazdu:
59.93 km 5.00 km teren
02:28 h 24.30 km/h:

Maks. pr.:45.10 km/h
Temperatura:29.0

Dzień dobry, Moszna?

Wtorek, 24 lipca 2012 · dodano: 24.07.2012 | Komentarze 0

Krapkowice - Moszna - Pruszków - Krapkowice

Taki sobie wypad po dłuższej przerwie :) Jechało się ciężko, trafiłem na spory wiatr w twarz, poza tymi niedogodnościami atmosferycznymi pogoda dopisała w 100%. Ciepło, ale nie upał, zero deszczu i chmur, no ale to powinna być norma, w końcu lato w pełni :) W najbliższym czasie wycieczki będą spontaniczne, jak ta dzisiaj, bo nie mogę z góry zakładać, że gdzieś się wybiorę, a szkoda...