Info
Więcej o mnie.


Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj10 - 4
- 2013, Kwiecień10 - 5
- 2013, Marzec3 - 2
- 2012, Listopad1 - 0
- 2012, Wrzesień3 - 0
- 2012, Sierpień10 - 0
- 2012, Lipiec16 - 2
- 2012, Czerwiec14 - 21
- 2012, Maj12 - 2
- 2012, Kwiecień3 - 0
- 2004, Maj1 - 0
Dane wyjazdu:
52.22 km
14.00 km teren
02:12 h
23.74 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:20.0
Rower:KROSS LEVEL A6
O zakupach, psie i całuśnej babci
Środa, 17 kwietnia 2013 · dodano: 17.04.2013 | Komentarze 1
Krapkowice - Gogolin - Góra Św. Anny - Zdzieszowice - Krapkowice - Rogów Op. - DomDzisiaj obiecywane sobie +50km w tym sezonie, pierwszy raz testowałem nowy zakup, czyli rękawiczki i oświetlenie ;) Rękawiczki niemal identyczne jak poprzednie, fason tylko z biegiem lat się zmienił, nie zawiodły mnie nawet teraz gdy ciężko się domyśleć, że to właśnie rękawiczki :) Nowe jak najbardziej w porządku. Oświetlenie miałem okazję sprawdzić bo wracałem po ciemku i jestem w szoku, trochę dołożyłem i kupiłem konkretny zestaw ledówek. Jakość i barwa światła są mega, duże pole świecenia i każdą dziurę można wychwycić :)
Wyjechałem koło 18 więc dość późno jak na tę porę roku, ale nie żałuję, kryzys na podjeździe pod Ankę złapał ale udało mi się pokonać siebie samego ;) Na szczycie krótka przerwa na jedzenie i powrót z stronę Krapkowic przez Zdzieszowice. W wiosce jakaś starsza babcia, zaszokowana widokiem jadącego na rowerze innym niż popularny wśród tamtejszych mieszkańców składak, z radości zaczęła mi 'okazywać sympatię', odpowiedziałem jej uśmiechem i pojechałem dalej :D W Krapkowicach miałem 40km więc jeszcze skoczyłem do Rogowa. Po drodze kolejna akcja, tym razem ktoś szedł z psem, a pies jak to pies, na rowerzystę reaguję dość agresywnie... Ten owczarek najwidoczniej był zły, że ktoś się porusza szybciej od niego i postanowił się ze mną delikatnie mówiąc ścigać, na szczęście miał kaganiec bo nie wiem jak by się to skończyło... Na polach przed Rogowem zrobiło się już całkiem ciemno, światła radziły sobie bardzo dobrze, ale zrobiło się strasznie zimno, więc już nie myślałem o niczym innym jak szybkim powrocie do domu. Wycieczka na duży + ;)

Zamknięta droga na Strzelce (remont)© ArekG

Anka "wiosną" ;)© ArekG

Szczyt i krótki odpoczynek + nowe rękawiczki ;)© ArekG
Kategoria 50-100km, Jednoosobowe

