Info
Więcej o mnie.


Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj10 - 4
- 2013, Kwiecień10 - 5
- 2013, Marzec3 - 2
- 2012, Listopad1 - 0
- 2012, Wrzesień3 - 0
- 2012, Sierpień10 - 0
- 2012, Lipiec16 - 2
- 2012, Czerwiec14 - 21
- 2012, Maj12 - 2
- 2012, Kwiecień3 - 0
- 2004, Maj1 - 0
Dane wyjazdu:
15.39 km
0.00 km teren
00:41 h
22.52 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:15.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Ironia losu
Czwartek, 11 kwietnia 2013 · dodano: 11.04.2013 | Komentarze 0
Dzień wymarzony do jazdy, 15*C, lekki wiatr. Tylko coś na szybko zjadłem i w drogę. Planowałem coś dłuższego, Ankę czy coś podobnego, ale jak tylko wyszedłem zaczęło padać. Początkowo lekko, ale nie ryzykowałem zbytniego oddalania się od domu. 40 minut kręcenia się po okolicy i odpuściłem... Przyszedłem do domu, przebrałem się i co? Wyszło słońce, przestało padać... Z roweru przerzuciłem się na wygodne buty i do lasu biegać. Kwiecień plecień, trzeba sobie radzić ;) Przynajmniej nie ma już zimy :D
A4 - widok w stronę Wrocławia© ArekG

Cementownia "Górażdże"© ArekG
Kategoria 0-20km, Jednoosobowe

