Info
Więcej o mnie.


Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj10 - 4
- 2013, Kwiecień10 - 5
- 2013, Marzec3 - 2
- 2012, Listopad1 - 0
- 2012, Wrzesień3 - 0
- 2012, Sierpień10 - 0
- 2012, Lipiec16 - 2
- 2012, Czerwiec14 - 21
- 2012, Maj12 - 2
- 2012, Kwiecień3 - 0
- 2004, Maj1 - 0
Dane wyjazdu:
71.90 km
21.00 km teren
03:01 h
23.83 km/h:
Maks. pr.:44.40 km/h
Temperatura:23.0
Rower:KROSS LEVEL A6
Lasy, pola, góry...
Wtorek, 19 czerwca 2012 · dodano: 19.06.2012 | Komentarze 2
Krapkowice - Zdzieszowice - Kędzierzyn-Koźle - Góra Św. Anny - Gogolin - KrapkowicePoczątkowo trasa miała być tylko i wyłącznie na Anke, dzisiaj znów miałem jechać z kolegą, ale los chciał, że pojechałem sam. Straciłem w sumie tylko trochę czasu przez ten "niewypał", ale nie było źle, bo wróciłem przed zachodem słońca. To była chyba najbardziej spontaniczna wycieczka ze wszystkich. Nie dość, że jechałem w nowym miejscu, bez wcześniejszego zaznajomienia się, choć w małym stopniu z trasą, to na dodatek spore odcinki lasami, gdzie kompletnie nie wiedziałem gdzie jadę :) ratowało mnie tylko słońce, względem którego się kierowałem :D Może to dzięki tym nowo odkrytym terenom dystans wyszedł dość spory. W końcu na Anke udało mi się wjechać wszystkimi możliwymi drogami (pewnie są jeszcze jakieś nieoznakowane, boczne, takie od dupy strony, ale w takie się nie będę bawił) :) Znów konieczny postój przy czereśniach, których nie potrafię jeść w przystępnych ilościach. Wieczór się zbliżał, mecz również, więc wziąłem się w garść w byłem w domu po 30 min. (załączona mapka jest mapką orientacyją) :)

Koksy z łąki...© ArekG

Koksy z popularnego miejsca :)© ArekG

